Praktyczne meble do pokoju dziecięcego

Wybór mebli do pokoju dziecięcego jest niezwykle przyjemny, ale też nastręcza trochę problemów. Dlaczego? Bo dzieci szybko rosną i szybko zmieniają się ich upodobania kolorystyczne czy ukochanych postaci z bajek. Gdy w procesie wyboru uczestniczy sam zainteresowany, łatwo wpaść w pułapkę, chcąc sprawić dziecku jak największą przyjemność. Powściągnijmy emocje, wybierzmy najpierw meble solidne i praktyczne, a dopiero spośród nich pozwólmy wybierać maluchowi. Oto jak podejść do wstępnej selekcji.

Przede wszystkim jakość i bezpieczeństwo

Żeby meble mogły być praktyczne, musza przede wszystkim być stabilne i solidnie wykonane. Nie będziemy zadowoleni z zakupu, jeśli szuflady będą trzaskać, a łóżeczko uginać. Pomóc nam w tym mogą również państwowe wymogi pod tym względem. Poziom bezpieczeństwa – i to zarówno dotyczący materiałów, z jakich są wykonane, jak i te zawierający wskazania konstrukcyjne – są ściśle określone przez stosowne ustawy, Normy Polskie i szereg certyfikatów.

Ponadto liczyć się będzie jakość wykończeni – zaokrągleń, frezowania, a także stabilne i mocne łączenia. Jeśli zaś meble mają posłużyć póki nasza pociecha nie zmieni się w nastolatka, albo nawet wtedy, to zdecydujmy się na materiały wysokiej jakości – naturalne drewno lub dobrej jakości płyty MDF, miękkie obicia.

Meble w pokoju dziecięcym

Przykład mebli w pokoju dziecięcym

Meble rosnące z dzieckiem

Jeśli wybierzemy solidnie i bezpiecznie wykonane meble, możemy się pokusić o ich dodatkowe funkcje, dzięki którym meble do pokoju dziecięcego będą „rosły” razem z pociechą. Jak to możliwe?

Producenci stosują pod tym względem ciekawe rozwiązania. Na przykład łóżeczko niemowlęce, które zwykle ma funkcję podnoszenia i opuszczania dna, może być też tak skonstruowane, że gdy maluch zyska samodzielność, można bez szwanku dla stabilności meble, wyjąć jedną z dłuższych ścian i łóżeczko za dnia zmienia się w wygodną kanapę, na której można się bawić i odpoczywać. Będzie to też komoda z przewijakiem, z której można usunąć przewijak i zostanie zgrabna komódka na zabawki czy ubranka. Mogą to być wszelkiego rodzaju meble modułowe, które można przekształcać np. przenosić półki  na książeczki z niskiego poziomu, na wyższy, gdy maluch może sam sięgać np. książeczki już z półek na wysokości metra. Warto zapoznać się czy zapytać sprzedawcę o takie właśnie rozwiązania.

Gusta i guściki

Nie wszyscy rodzice zdają sobie sprawę, że nawet najlepszej jakości meble nie posłużą zbyt długo, jeśli ich wzory i kolory będą nieodpowiednie. Owieczki, misie i baloniki wyglądające cudnie sielankowo w pokoju niemowlęcia, przez czterolatkę zostaną (nieco szpetnie) regularnie oklejone nalepkami w różowe księżniczki, co już za 2–3 lata będzie powodem do wstydu dla „dorosłego” szkolniaka. Zastanówmy się zatem kilka razy, nim kupimy łóżko w kształcie samochodu wyścigowego, szafę w Spidermana czy biurko we wróżki. To dodatki – obrazy, poduszki, lampki mogą odzwierciedlać gust naszej pociechy, zaś sama bryła mebli i ich kolory powinny być raczej neutralne – inaczej nie będą praktyczne.