Page 1
Zwykły wpis

Naucz swoje dziecko oszczędzania. Podpowiadamy, jak zrobić to skutecznie

Jeśli zdarza nam się przesadzić z wydatkami, musimy nauczyć się oszczędzania. Pamiętajmy, że nasze dzieci nas obserwują, a podejście do pieniędzy kształtuje się już od najmłodszych lat. Jeśli chcemy, by nasze dorosłe dziecko miało konto oszczędnościowe i wpłacało na nie pieniądze, musimy wpajać mu, że oszczędzanie jest koniecznością. Jak wykształcić dobre nawyki?

Konto oszczędnościowe to produkt dla każdego. Jak nauczyć dziecko szacunku do pieniędzy?

Dzieci uczą się nie tylko wtedy, gdy do nich mówimy i coś tłumaczymy, ale także wtedy (a może zwłaszcza), gdy nas obserwują. Pewne zachowania zapadają w pamięć i mogą wpływać na ich zachowania w dorosłym życiu. Zasada ta odnosi się również do płaszczyzny finansowej. Jeśli dziecko widzi, że rodzice kontrolują wydatki i uważnie liczą każdą złotówkę, nabierze poszanowania dla pieniędzy. Wprawdzie jako maluch zapewne będzie głośno żądać nowej zabawki, ale trzeba odmawiać tłumaczą, że my też mamy ograniczoną kwotę na wydatki i nie możemy kupować wszystkiego, co chcemy. Dobrym sposobem uczenia dziecka gospodarowania pieniędzmi jest dawanie mu kieszonkowego i wspólne określenie, na co pieniądze mogą być wydane. W przypadku przedszkolaka może nie mówmy o kieszonkowym, ale uszykujmy słoik i czy skarbonkę, do której będziemy wkładać pewną kwotę pieniędzy. W ten sposób szybko odłożymy gotówkę potrzebną na zakup wymarzonej zabawki. Dziecko musi mieć świadomość, że jeśli wyda pieniądze wcześniej, to więcej nie dostanie. Musimy w tym postanowieniu być konsekwencji. A może wytłumaczymy dziecku, czym jest konto oszczędnościowe i zachęcimy, by odkładało część pieniędzy? Pokażmy, że wydatki warto planować, a pieniędzy nie wolno wydawać zbyt pochopnie.

Czym jest oszczędzanie? Jak sprawić, by dziecko chciało mieć konto oszczędnościowe?

Musimy namawiać dzieci do odkładania pieniędzy na wymarzone cele. W ten sposób dziecko uczy się cierpliwości oraz oszczędzania i docenia nową rzecz. Zastanówmy się – czy nie cieszymy się bardziej, gdy na coś musimy dłużej czekać. Tak samo jest z dziećmi – gdy dostają coś natychmiast, szybko porzucają zabawkę i czekają na następny prezent. Z pewnością bardziej ucieszy ich drobiazg, na który dłużej czekamy. Warto też zachęcić dziecko do odkładania co miesiąc jakieś kwoty z kieszonkowego. My wpłacamy pieniądze na konto oszczędnościowe, o czym możemy powiedzieć dziecku, a malucha zachęcamy, by odłożyło np. 10 zł ze 100, które mu dajemy. Motywacją może być dla dziecka obietnica, że za każde zaoszczędzone 10 zł dostanie od rodziców premię w wysokości na przykład 2 zł. Na początku może to wydawać się to moralnie wątpliwe, ale przecież chodzi o wyższy cel. Oszczędności uczymy także podczas wspólnych zakupów. Pokażmy, że ceny się różnią i nauczmy, że nie możemy przekraczać kwoty, którą przeznaczyliśmy na zakupy. W nauce oszczędzania pomaga też motywacja. Jeśli dziecko o czymś marzy, a jest to rzecz warta zakupu, zaproponujmy układ – jeśli maluch uzbiera pewną kwotę, dołożymy brakującą część.
Kluczem do sukcesu w nauczeniu dziecka oszczędzania jest konsekwencja i dawanie dobrego przykładu. Sami załóżmy konto oszczędnościowe i wpłacajmy na nie pieniądze, pokazując podopiecznym, że warto odkładać gotówkę.

Tutaj znajdziesz więcej informacji: https://nestbank.pl/dla-ciebie-i-rodziny/oszczednosci-lokaty/nest-oszczednosci

Zwykły wpis

Podejrzewasz, ze Twoje dziecko ma styczność z narkotykami? Nie czekaj i skorzystaj z profesjonalnych usług!

Bycie rodzicem to częste wyzwania, które stawiają przed nami dzieci. Maluchowi trzeba poświęcać dużo czasu, ale chyba więcej zadań przed rodzicem stawiają dorastające dzieci, które mają problemy, o których nie chcą mówić rodzicom. Co robić, gdy obawiamy się, że dziecko wpadło w złe towarzystwo i ma styczność z narkotykami? Poszukajmy dobrego detektywa. Warszawa to miasto, w którym jest ich wielu.

Co się dzieje z nastolatkiem? Detektyw, Warszawa i śledztwo

Wiek nastoletni to czas, gdy dziecko zmienia się w osobę dorosłą – trwa on kilka lat i może być bardzo trudny zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica. Młody człowiek czasami sam siebie nie rozumie, a chce wszystkiego próbować i smakować, gdyż poszukuje siebie i swojego miejsca w życiu. Często więc właśnie w tym wieku młodzi ludzie sięgają po używki (papierosy, alkohol) lub różnego rodzaju środki odurzające (dopalacze, marihuana) w tym także najniebezpieczniejsze, twarde narkotyki, jak heroina, czy kokaina. Nastolatki zaczynają też wagarować, a najczęstszym tego powodem jest chęć uniknięcia zajęć szkolnych. Nie warto zbytnio zamartwiać się tą sytuacją, gdyż będą to najprawdopodobniej sporadyczne przypadki – okazjonalne wagarowanie jest raczej normalnym etapem rozwoju i najczęściej mija samo. Gorzej jest, jeżeli sytuacje się powtarzają bardzo często. Nastolatek wychodzi z domu i nie trafia do szkoły przez kilka dni w tygodniu. Co wtedy robi? A może spotka kogoś, kto zaproponuje mu narkotyki? Jeśli dobrze go obserwujemy, naszą uwagę na pewno zwróci zmiana w jego zachowaniu. Ostrożnie sprawdzajmy, czy nie ma powiększonych źrenic, ciągłego kataru itd. A może śpi bardzo dużo lub, dla odmiany, śpi bardzo krótko? Jeśli mamy wątpliwości, poprośmy o pomoc doświadczonego śledczego. Detektyw, Warszawa i jego badanie pozwoli sprawdzić, co robi dziecko, gdy nie ma go w domu.

detektyw Warszawa, detektyw Gdańsk, detektyw Łódź, Detektywi PL

Czy nastolatek wpadł w złe towarzystwo i bierze narkotyki? Zbada to detektyw. Warszawa bowiem kusi

Młodzi ludzie często odsuwają się od rodziców, a w tym okresie bardziej zależy im na dobrych relacjach z rówieśnikami. Jest to stan naturalny i najczęściej przejściowy i zazwyczaj nie ma powodów do obaw. Bardzo źle jest wtedy, gdy zupełnie nie mamy nici porozumienia z naszym dzieckiem, a powroty do domu stają się coraz późniejsze. Sytuacja, w której dziecko zaczyna cyklicznie wagarować, a ponadto późno pojawia się w domu, nie wyjaśniając powodu takiego zachowania, powinna nas zaniepokoić. Może to bowiem oznaczać, że wpadło w złe towarzystwo, w którym być może ktoś poda mu narkotyki. W takiej sytuacji musimy działać, by uchronić je przed błędami, które mogą prowadzić nawet do śmierci. Nie zastanawiajmy się długo i poprośmy o pomoc detektywa – fachowiec zada kilka pytań wykluczających lub potwierdzających pewne hipotezy, a następnie zaplanujemy obserwację dziecka, dzięki czemu będziemy wiedzieć, gdzie chodzi i z kim się spotyka nastolatek. Jeżeli okaże się, że uczęszcza do niebezpiecznych miejsc, będziemy mogli jakoś zareagować i pomóc mu wykaraskać się z problemów. Jeśli sięgnęło po narkotyki, trzeba będzie poprosić o pomoc psychologa lub terapeutę i bezwzględnie odgrodzić nastolatka od niebezpiecznych znajomych.
Kiedy nasze nastoletnie dziecko zachowuje się coraz gorzej i trudno nam się dogadać, poprośmy o pomoc detektywa. Warszawa to duże miasto i lepiej wiedzieć, czy nasza pociecha nie spotyka się z ludźmi, którzy mogą podać mu narkotyki.